Wstęp

Kant postawił tezę, że rozum oderwany od doświadczenia nie może rozstrzygnąć pytań dotyczących skończoności, wolności i Boga. Hegel postulował z kolei o rozsądek wynikający z  doświadczenia,  kierując nas w stronę rozumu. Heidegger wprowadził do nauki pojęcie Dasein rozumiane również jako „bycie przytomnym”. O języku, porozumieniu i egzystencjalnej komunikacji mówili inni wielcy: Gadamer, Habermas, Jaspers.
Dorobek tych wielkich myślicieli leży u podstaw pomocy psychologicznej i psychoterapii. Psychoterapia bez filozofii błądzi. Każde podejście terapeutyczne jest uprawnione, jeśli stoi  za nim koncepcja człowieka. Inaczej pozostaje jedynie produktem,  który  nie  pojmuje  cierpienia   wynikającego z utraty „samego siebie”, wolności, sensu, zdolności do współistnienia.
Tymczasem osoby uzależnione  cierpią z powodu utraty wpływu na swoje życie, kontaktu z duchowym pierwiastkiem.   Właśnie   to    odwołanie do   koncepcji   osoby   spowodowało,  że po 23 latach ukazywania się pisma pod    tytułem    „Terapia    Uzależnienia  i Współuzależnienia” oddajemy do rąk naszych Czytelników pismo, w którym pragniemy kontynuować merytoryczne tradycje, jednak pod zmienionym nieco tytułem „Terapia Osób Uzależnionych  i  ich  Bliskich”.  Podkreślamy w ten sposób znaczenie podmiotowości i  relacji  w  rodzinie,  w  związkach  i szerzej w społecznych interakcjach. To nie tylko humanistyczne przesłanie. Relacja wydaje się nam dziś antidotum na skutki pandemii, także tej wynikającej z naruszonej tkanki społecznej. Doświadczanie relacji oraz jej jakości wpływa na to, że ludzie się uzależniają, ale również zdrowieją.
Oddajemy    naszym   Czytelnikom kwartalnik w nieco szerszej niż dwu- miesięcznik objętości. Nie mamy ambicji przekazywania bieżących informacji, ale podnoszenie najistotniejszych tematów naszego środowiska. Nasza główna misja to jednak wspomaganie   rozwoju.  Merytoryczne inspiracje w postaci prezentowania dobrych praktyk i miejsc, wiedzy i ba- dań, metod i technik wielu obszarów terapii oraz superwizji. Uwagą pragnie- my objąć całe środowisko osób pracujących w lecznictwie uzależnień – od alkoholu, środków psychoaktywnych, ryzykownych zachowań czy uzależnień behawioralnych. Chcemy to robić ze  szczególnym  akcentem  na  relacje  i ich znaczenie.
W ostatnich latach rozwinęły się szkoły psychoterapii, które do swoich założeń wprowadzają koncepcje uzależnienia oraz metody pracy. Terapia się  bowiem  przenika.  To znak  czasu, w którym spotykają się zarówno koncepcje psychologiczne jak i stoją-  ce za nimi założenia filozoficzne, od których zacząłem ten tekst. Integracji czy też integrowania terapeuta musi dokonywać już sam, wspierany przez teorie,  doświadczenia   terapeutyczne  i superwizyjne, sprzyjające środowisko. I o tym jest też ten numer „Terapii”. Po tak wielu latach naszej  współpracy, mam nadzieję, że ten  tytuł  stanie się naszym Czytelnikom równie bliski co TUW.
 
Zapraszam do lektury.
 

Redaktor Naczelny